22-10-2017
25lecie Erotica

22-10-2017
Młode pokolenie słucha i ogląda Madonnę

15-10-2017
Darlene Lutz vs. Madonna

15-10-2017
Madonna już z wizą

14-10-2017
Limitowane Like a Virgin i Ray of Light






"Music" na żywo



Madonna zawsze była mistrzynią manipulowania mediami. Zdolności do autoreklamy wykorzystała maksymalnie 28 listopada w londyńskiej sali Brixton Academy. Liczne role filmowe i narodziny dwójki dzieci sprawiły, że solistka nie koncertowała od siedmiu lat. Nic więc dziwnego, że jej londyński występ wzbudził wielkie zainteresowanie. Cała światowa branża muzyczna wzięła sobie za punkt honoru pojawienie się w Brix-ton Academy. Tym samym zaproszenia nie mogły trafić do rąk zwykłych śmiertelników, z wyjątkiem garstki szczęśliwych zwycięzców konkursów ogłoszonych w całej Europie. U koników najtańsze bilety kosztowały 500 funtów, a brytyjska prasa nazwała zaproszenie na występ Madonny "najbardziej pożądanym biletem stulecia". Wśród gwiazd sceny i ekranu, które pojawiły się, by zobaczyć Madonnę na żywo, byli m.in. Mick Jagger z The Rolling Stones, Mel C ze Spice Girls, Noel Gallagher z Oasis, Kylie Minogue, Alan Rickman i Ewan McGregor. Wśród gości nie zabrakło także Guya Ritchiego, angielskiego reżysera i narzeczonego Madonny. Publiczność zebrana w Brixton Academy zobaczyła Madonnę równo o godzinie 22 - najpierw na scenę opadła ogromna brytyjska flaga, a zaraz potem w kiczowatej scenerii przypominającej Dziki Zachód pojawiła się Madonna kowbojka w kapeluszu i czarnej bluzce bez ramion od Dolce & Gabbana (projektantów scenografii za milion funtów), z wypisanymi na srebrno imionami swoich dzieci - "Rocco" z przodu i "Lola" z tyłu. Pod koniec utworu "Impressive Instant" piosenkarka rzuciła się nagle w tłum i w zaplanowanym geście została przeniesiona na rękach na drugą scenę. Madonna śpiewała piosenki z nowego albumu "Music", który tylko w Polsce kupiło już ponad 110 tys. osób. Show toczyło się wartko. Przed ostatnim przebojem "Don’t Tell Me" artystka przedstawiła swojego nowego muzycznego współpracownika - francuskiego kompozytora i gitarzystę Mirwaisa. W finale podczas tytułowej piosenki z płyty "Music" z sufitu spadł złoty deszcz. Sponsorująca koncert firma Microsoft wydała 30 mln funtów na jego promocję. Drogą internetową obejrzało go ponad 9 mln fanów.

Roman Rogowiecki
źródło: Wprost