10-12-2017
Madonna u Kelly i Ryana - nowy album w 2018?

07-12-2017
Madonna w Live with Kelly and Ryan

03-12-2017
Boy George zaprasza Madonnę do Vegas

03-12-2017
Morrissey vs. Madonna

03-12-2017
Kobiety Billboardu








Pierwsze słuchanie : MDNA



Dziś, gdy postęp technologiczny umożliwił nagrywanie całkiem nie najgorszej muzyki w domowym zaciszu, tradycyjne studia nagraniowe czują na plecach oddech czasu i wciąż szukają sposobów, aby zarobić na swojej przemijającej renomie. Być może to było powodem, dla którego słynne Studio 2 przy Abbey Road postanowiło zorganizować przedpremierowy odsłuch nowej płyty Madonny.

Na głównych współproducentów wybrała trzy nazwiska: Włocha - Marco "Benny" Bennasi''ego, Francuza- Martina Solveig''a i Brytyjczyka Williama Orbita - wszyscy razem są wsławieni za nowatorskie dokonania w muzyce elektronicznej. Orbit, jak wiadomo, pracował już z Madonną Razem nadali kształt niezwykle udanemu albumowi Ray Of Light Ale Orbit to nie jedyne echo dawnych sukcesów na nowym albumie, o których MDNA chwilami bardzo próbuje przypomnieć.

Give Me All Your Luvin swoim brzmieniem chwilami przypomina Hung Up; przywołanie Marlona Brando w Superstar od razu nasuwa skojarzenia z Vogue; a religijne podteksty w I''m A Sinner w wersach Święta Mario, łaskiś pełna oraz Jezu Chryste, tam na krzyżu wydaje się być, choć mniej złożona, gra tymi samymi symbolami co świetnie skonstruowane Like A Prayer.

Czy Madonna, można byłoby zadać pytanie, wyciągnie cala artylerie pomysłów z jakich korzystała wcześniej w swojej karierze aby odzyskać pozycje królowej w obliczu zagrożenia inwazja jakiej dokonały Rihanna, Beyonce i Lady Gaga? Ponieważ MDNA dokonuje pewnej i rzeczowej ponownej odsłony firmy o nazwie Madonna usuwając w cień bezbarwnego poprzednika o tytule Hard Candy, na którym jej hip-hopowi współpracownicy nie wykorzystali w pełni swoich talentów.

Tu, na nowej płycie, Solveig i Benassi, pomimo swoich licznych, ale wciąż lokalnych sukcesów, nabrali apetytu i wycisnęli maksimum ze swoich ogranych beatów i riffów syntezatorowych. Girl Gone Wild otwiera album jako wariacja na temat klasycznego motywu pod tytułem Dziewczyny chcą się po prostu dobrze bawić a spowiedź Madonny na początku utworu szybko przechodzi w przesadny elektroniczny łomot oprawiony w lekki dubstep. Gang Bang niepotrzebnie zabiega o to aby stać się utworem kontrowersyjnym a wojenny niemal i niespokojny rytm oraz jego surowe syntezatorowe brzmienie doprowadzają nas do figlarnego wyznania Gin, suko! M.I.A i Nicki Minaj pojawiły się gościnnie skandując L!U!V! Madonna! w utworze Give Me All Your Luvin by chwile potem wyrapować a właściwie wybełkotać z prędkością światła swoje rymy, które chwile potem tona w pulsującym rytmie piosenki.

źródło: Independant (Andy Gill)
tłumaczenie: Marcin R