14-07-2019
Lola wychodzi za mąż?

10-07-2019
I Rise (Tracy Young's Official Pride Remix)

10-07-2019
Stranger Things: Angel

07-07-2019
Material Girl w Stranger Things 3

07-07-2019
Madame X na listach spada







Medellin - recenzje
Dodane przez: Angelus
data:20-04-2019
źródło: variety.com/nypost.com/pitchfork.com/idolator.com
Facebook Twitter Google Digg Reddit LinkedIn Pinterest StumbleUpon Email


Madonna po długim oczekiwaniu w końcu pokazała światu to, nad czym pracowała przez ostatnie miesiące.

Medellin stworzone i zaśpiewane przez z Malumem miało swoją premierę w środę - czas spojrzeć na rekacje mediów.

The Guardian

'Medellin' jest czymś innym od tego, co słyszeliśmy wcześniej i najbardziej stonowanym pierwszym singlem Madonny od czasów Frozen w 1998 roku. 'Medellin' jest mocnym przypomnieniem jak Madonna zręcznie potrafi łączyć ze sobą style i przekonujący dodatek zachodnich gwiazd jak Beyonce czy Justin Bieber, którzy także łączą siły z latynoskimi artystami. W odróżnieniu od ostatnich albumów, które goniły za trendami, Medellin udowadnia, że Madonna jest dobrze uzbrojona by sprostać wyzwaniom dzisiejszych słuchaczy sprowadzając globalny styl do swojego świata.

Slant Magazine

Można wybaczyć przekonanie, że Medellin, pierwszy singiel Madonny z nadchodzącego 14stego albumu 'Madame X' jest sposobem na zarobienie na rosnącej popularności reggatonu. W czasie kiedy 25letni Maulma jest megagwiazdą w Ameryce Łacińskiej, to nadal ma do pokonania przejście do latin popu w USA. Zatem współpraca wydaje się być z korzyścią dla obu stron. Madonna tymczasem propagowała latynoską kulturę w swojej muzyce od dekad, zaczynając do 'Las Isla Bonita', a ostatnio w klipie do 'Livin' For Love' zainspirowanym corridą. Można by się kłócić, że jest to jedyny stały muzyczny temat przewodni w jej karierze, poza muzyką taneczną w ogóle. (...) Linijki tekstu Madonny niewytłumaczalnie z użyciem auto tune są nostalgiczne i kłaniające się lekkiej ucieczce 'La Isla Bonita'. Wokalnie Maluma wykonuje najcięższa pracę w tym dwujęzycznym utworze z wersami wypełnionymi inudendo odnoszącymi się do Kolumbii i rodzinnego miasta Madonny - Detroit. Słodkie rozmarzone harmonie Madonny, szczególnie w mocniejszych częściach utworu, wyrównują styl żigolaka ze strony Malumy.

Pitchfork

Nie powinno być dla nikogo niespodzianką, że Madonna unosi się na latynoskiej pop fali w pierwszym od czterech lat singlu. Od 'La Isla Bonita' do 'Evity' Madonna okazjonalnie flirtuje z Ameryką Łacińską poprzez lata odnosząc sukcesy. To połączone z faktem, że Madonna wymyśliła teraz popularny w popie z albumu na album wampiryzm wszystkiego co młode i modne prowadzi nas do Medellin w Kolumbii. Piosenkarz reggatonu - Maluma prowadzi niosąc duszną zaprawioną dembow piosenkę swoimi szeptanymi po hiszpańsku, odpowiedziami na wersy swojej partnerki. Maluma wyróżnia się poprzez prawdziwy śpiew jako serce i dusza sprzedając marzenie młodej miłości. Refren przechodzi w radosne świętowanie dzięki niemu. 'Medellin' może okazać się większym sukcesem dla Malumy niż Madonny. Jeśli jednak chodzi o ostatnie łowy Madonny, to ten utwór bliższy jest sukcesowi niż porażce. (...) Madonna w ostatnich latach miała problemy ze znalezieniem równowagi pomiędzy skocznymi kawałkami, a bardziej dorosłymi balladami. 'Medellin' jest czymś seksownym, stylowym kompromisem.


New York Time

Madonna była już wszystkie - to jej slogan w trwającej prawie cztery dekady karierze. 'Medellin' to chwila dla Malumy - kolumbijskiej gwiazdy, który radośnie płynie przez utwór, a którego Madonna poznała za kulisami MTV Video Music Awards w zeszłym roku. Jest to utwór, gdzie Madonna zamienia się w instruktora cha chy. Producent, Mirwais, który był głównym partnerem twórczym Madonny przy albumie 'Music' z 200 roku, poprzez 'Confessions on a Dancelooor' w 2005 roku wraca by pomóc jej wprowadzić rozmarzone tło do ostrożnie zaśpiewanej (cyfrowo poprawionej) podróży do alternatywnej przeszłości: życie i miłość w Medellin. Utwór unosi się gdy dochodzi do refrenu i opada kiedy osiąga godny uwagi tekst, ale jego potknięcie nie są wyraźne na tyle by wywołać zadumę, bardziej jest to jak spacer we właściwym kierunku niż empatyczny tupot do przodu.

Idolator

I wróciła! Madonna rozpoczyna erę 'Madame X'  tego poranka od 'Medellin'. Współpraca z kolumbijską supergwiazdą Malumą, jest rozkoszą w średnim tempie wypełnioną reggatonem. Królowa Popu zaczyna od słów 'Wzięłam tabletkę i drinka i wróciłam do czasów, gdy miałam 17 lat.' piosenkę oprawioną łagodnym latynoskim rytmem od Mirwaisa.
(..) To wtedy Maulam przejmuje tekst zanim połączą siły w refrenie. Najprzyjemniejszym w 'Medellin' jest główny temat rozluźnienia i próbowania. Madonna nadal myśli o seksie i tańcu , ma to spojrzenie, które przychodzi z doświadczeniem. Ciekawym będzie zobaczyć jak fani i radio zareagują na długi, dwujęzyczne szturchnięcie 60latki, ale ja (jeszcze bardziej) czekam ze zniecierpliwieniem na 'Madame X'.



VarietyPiosenka, która zaczyna się od wyliczania cha-cha i słów 'Wzięłam tabletkę.' brzmi jak początek utworu tanecznego, ale w rzeczywistości jest nieoczekiwanym powrotem spokojnej Madonny, która dziś wypuściła 'Medellin', pierwszy singile z nadchodzącego albumu 'Madame X'. Współpraca z kolumbijskim piosenkarzem Malumą - on sam pochodzący z miasta w górach - i jej długoletnim współpracownikiem Mirwaisem. Piosenka łączy utwór śpiewany z reggatonem, bitem. Ona i Maluma wymieniają się wersami flirtując po hiszpańsku przez cały utwór. Madonna wymawia nazwę miasta poprawnie, to jednak na swoją niekorzyść wraca do pełnej przemocy przeszłości miasta - był to dom kartelu narkotykowego Pabla Escobara. Goście miasta wiedzą, że jest to ostatnia rzecz o jakiej chcą mówić mieszkańcy. Piosenka trwa prawie pięć minut, oprawiona na koniec wydłużoną częścią instrumentalną do powolnego tańca. Pomimo że wyprodukowana przez Mirwaisa, piosenka przywołuje poprzednie dzieła Madonny wypełnione elementami latynoskimi stworzone z Diplo - producentem/autorem tekstów.
Pozostała część tekstu jest bardziej impresjonistyczna i romantyczna, a miasto wymienione jest tylko przypadkowo.
Utwór może nie być zaproszeniem na parkiet jakiego oczekiwali fani, to duszne i obiecujące zaproszenie do najnowszej ery Madonny.