19-08-2017
La Isla Bonita z myślą o Michaelu Jacksonie

16-08-2017
Rebel Heart Tour DVD/Blu-ray/CD

16-08-2017
Material Girl na urodziny

15-08-2017
Urodziny we Włoszech

13-08-2017
Rebel Heart Tour DVD jednak w terminie?






FILTH AND WISDOM (MĄDROŚĆ I SEKS)



Mądrość i Seks data premiery:13 lutego 2008
reżyser:Madonna
scenariusz:Madonna, Dan Cadan
gatunek:Dramat, Komedia
Obsada:
Ade (DJ)
Gogol Bordello (jako oni sami)
Olegar Fedoro (Ojciec A.K.)
Stephen Graham (Harry Beechman)
Richard E. Grant (Profesor Flynn)
Eugene Hutz (A.K.)
Shobu Kapoor (żona Sardeepa)
George Keeler (Frail Man)
Rhiann Keys (baletnica)
Francesca Kingdon (Francine)
Elliot Levey (Benjamin Goldfarb)
Inder Manocha (Sardeep)
Vicky McClure (Juliette)
Tim Wallers (pan Frisk)
Hannah Walters (pani Goldfarb)
Holly Weston (Holly)
Clare Wilkie (Chloe)
Elena Buda (Uczennica szkoły baletowej - brak wpisu w osadzie)


Zabawna i seksowna komedia o trójce współlokatorów, którzy chwytają się różnych (zazwyczaj ekscentrycznych) zajęć, próbując ułożyć sobie życie w wielkomiejskim świecie Londynu. Tak w skrócie można opisać pierwszy film, w którym Madonna stanęła za kamerą.

Kiedy ogląda się film, to ma się wrażenie, że na ekranie mamy do czynienia z postaciami, które są tak naprawdę są odzwierciedleniem samej artystki. Każda z postaci oddaje jakiś aspekt życia i cechy charakteru Królowej Popu. Madonna zaprasza nas, więc do obejrzenia perypetii trójki współlokatorów jednego z londyńskich mieszkań:
A.K. - to ukraiński cygan, zakochany w Holly. Swój punk-rockowy zespół finansuje spełniając za pieniądze fantazje erotyczne żonatych mężczyzn. Jest on też główną postacią i narratorem całego filmu.
Holly - baletnica, która marzy o wielkiej sławie. Tymczasem, aby opłacić czynsz musi zacząć trudnić się mniej moralnym zajęciem jakim jest praca striptizerki w nocnym klubie.
Juliette - pracownica apteki, która podkrada ustawicznie elki z apteki by jednego dnia móc wyjechać do Afryki i pomagać potrzebującym. Juliette jest obiektem westchnień swojego hinduskiego żonatego szefa.



Film miał swoją premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie (Berlinale) 13 lutego 2008 roku. Na premierze pojawiła się sama Madonna wraz z obsadą aktorską. Obraz przyjęto z mieszanymi uczuciami. Serwis filmowy Rotten Tomatoes określa go jako z pewnością ambitny, jednakże w większości niespójny i nie przekonywujący. 17 października Mądrość i Seks trafił do niektórych kin, a w tym samym czasie pojawił się także w sieciach kablowych w opcji "na żądanie". Pierwszy reżyserski projekt filmowy Madonny jest równocześnie pierwszym projektem firmowanym nową wytwórnia filmową artystki Semtex Films.

Madonna o filmie:
Zawsze ceniłam sztukę filmową i umiejętność opowiadania dobrych historii. Po prawie trzech dekadach występowania przed kamerą postanowiłam wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce.

Praca przy tym filmie była dla mnie prawdziwą szkołą filmową. Niezwykle ważne było dla mnie tworzenie historii, kreowanie bohaterów i uczestniczenie w każdym etapie produkcji od początku do końca. Jestem przekonana, że moje niekończące się pytania doprowadzały do szału członków ekipy. To było niezwykle spełniające doświadczenie,ponieważ ono pozwoliło mi połączyć wszystko, co kocham od literatury po muzykę i taniec.

Na początku historia miała być krótka, ale gdy zakochałam się w bohaterach, zapragnęłam, żeby w ich życiu jeszcze więcej się działo i stworzyłam nowych, tak powstał trójkąt AK, Holly i Juliette. Kiedy film był skończony zdałam sobie sprawę, że w każdej z tych postaci jest część mnie, dlatego to przeżycie okazało się zarówno artystyczne jak i terapeutyczne.




RECENZJE

Poniżej kilka recenzji filmu, jednakże niezbyt mu przychylnych.


Filmweb


Choćby Madonna straciła głos i nakręciła jeszcze tuzin filmów tak kiepskich jak "Mądrość i seks", jej klasa nigdy nie będzie przedmiotem dyskusji. Królowa skandalu pożarła, przeżuła i wypluła kultywujących młodość konsumentów popkultury. Nie odpuściła ani na chwilę, nie żyła własną legendą. By jej ciało było jędrne, utwory modne, a mit niekwestionowany, wykonała katorżniczą pracę. Nie udał się jej fabularny debiut, lecz porażka to o tyle szlachetna, że będąca wynikiem nadmiaru dobrych chęci.

Zgodnie z zamaszystą, polifoniczną koncepcją, losy bohaterów, czworga londyńczyków, miały być odbiciem wielu palących problemów – społecznych, cywilizacyjnych, kulturowych, egzystencjalnych. Eteryczna dziewczyna zmienia baletki na wysokie obcasy i idzie w tany do kluby go go; aptekarka o serduszku wielkim jak Afryka żyje marzeniem uzdrawiania wygłodzonych dzieci; niewidomy poeta mierzy się z "pustką ponowoczesności". Jest jeszcze przypominający Borata ukraiński bard (Eugene Hutz, lider grupy Gogol Bordello), który prosto do kamery przekazuje reżyserskie credo, rozpięte między autobiograficznym wyznaniem, kabalistycznym bełkotem a folklorystyczną, uliczną mądrością.

Autorka chciałaby powiedzieć coś ciekawego o wielkomiejskiej alienacji, komunikacyjnej aporii, duchowej filantropii i smutnym losie imigrantów. Mówi dużo, szybko i głośno, dlatego ciężko zrozumieć pojedyncze słowa. Porządkujące ten intelektualny chaos aforyzmy Hutza, przypominają wypisy z poradników samoakceptacji i duchowej odnowy. Bardzo szybko każdy z bohaterów staje się wykładnią życiowej filozofii Madonny. Nie ma w tych sztucznych, wypreparowanych postaciach witalności ani uroku, nie są ani mądre, ani sexy.


Zwierciadło


Nie sposób obarczać jej winą za to, że ma na imię Madonna (czego nie mogą gwieździe wybaczyć niektórzy polscy katolicy), ale już decyzja piosenkarki i tancerki zostania reżyserką filmową będzie trudniejsza do obrony. W swoim debiucie Madonna opowiada o trójce współlokatorów: muzyku punkrockowym dorabiającym świadczeniem niekonwencjonalnych usług seksualnych, ekspedientce z apteki uzależnionej od leków i baletnicy pracującej jako striptizerka. Jest jeszcze ociemniały poeta, zaspokajający snobizm na sztukę wysoką. Niestety poza opisem ich perypetii życiowych widz raczony jest jeszcze komentarzem z offu wygłaszanym przez punkrockowca, który odgrywa tu rolę mędrca i mentora. Z sączącego się z ekranu bełkotu można było wyłowić takie m.in. perły mądrości: życie jest pełne sprzeczności, czy bez ciemności nie byłoby światła. Czy nie wystarczyłoby ograniczyć się po prostu do seksu, zostawiając tę całą mądrość w spokoju?


Polityka


Film Madonny Mądrość i seks jest nieudanym eksperymentem naśladującym nowofalową estetykę a la Godard, z bełkoczącym wprost do kamery ukraińskim wokalistą punkowej kapeli Gogol Bordello (Eugene Hutz), przechwalającym się swoim nieudanym dzieciństwem oraz mirażem światowego tournée zespołu. Poznajemy też marzenia dwóch pań mieszkających razem z nim w wynajmowanym wspólnie mieszkaniu w Londynie.

Jedna chce zostać baletnicą (Holly Weston), ale pieniądze na utrzymanie zdobywa rozbierając się w nocnym klubie. Druga natomiast (Vicky McClure) pragnie pomagać głodującym dzieciom w Afryce i w tym celu podkrada z apteki, gdzie pracuje, drogie leki. Mamy więc pełne spektrum spraw, które najbardziej obchodzą królową popu: muzykę, taniec i działalność charytatywną. Autobiograficzny charakter filmu nie ulega wątpliwości, niemniej rozpisanie zainteresowań gwiazdy na trzy niezbyt ciekawe indywidua wychodzi Madonnie gorzej, niżby wynikało nawet z tak krótkiego opisu. Mówiąc dosadnie, mądrości nie ma w tej historyjce żadnej, a seks pojawia się tylko okazjonalnie w scenach tańca na rurze.


Times

Dzisiejsza światowa premiera została okrzyczana mianem najbardziej poszukiwanego biletu w mieście, ale wiele osób na Festiwalu Filmowym w Berlinie spodziewano się spektakularnej porażki debiutu reżyserskiego Madonny. Jednakże zaskakująco pomyślny początek jej nowej kariery nie przekonuje nikogo, że powinna zrezygnować ze swej poprzedniej pracy.

Mądrość i Seks komedia, jest celebracją etnicznej mieszanki Londynu. W filmie ulżymy Eugene Hütz jako ukraińskiego cygana z intensywnie denerwującym nawykiem patrzenia prosto w obiektyw kamery i rzucającego mądrościami, które są tak bardzo istotne dla prawdziwego życia, jak chińskie ciasteczka szczęścia. Postać Hütza, Andrij, dzieli zniszczony dom z dwójką nieprawdopodobnie podobnych innych postaci. Postać odtwarzana przez Vicky McClure Juliette pracuje w sklepie i kradnie leki dla afrykańskich sierot. Postać Holly Weston to balerina (także o imieniu Holly), a striptizerka w Egzotycznym Klubie dla Panów Beechman. Richard E. Grant wciela się w postać Flynna, ślepego profesora z burzą siwych włosów i pokojem pełnym nieprzeczytanych książek.

Andrij, który zarabia na życie przebierając się za neonazistów i dając klapsy mężczyznom. Jest on także narratorem na włóczędze Madonny po nadziejach i marzenia bohaterów filmu. Bez zepsucia nie ma mądrości. mówi Andrij, bawiąc się przydługimi wąsami. Są to dwie strony tego samego medalu. Madonna pokłada zbyt wiele wiary w jej talent pisarski (widnieje współautorką scenariusza). Większość z tego zepsucia, które ma szokować jest właściwie biciem piany i komedią pochwalającą życie. Widok Andreja ujeżdżającego wokół salonu półnagiego mężczyznę daje całkiem nowe znaczenie słowu wygłupy.

Film ratuje jest jego zwykły entuzjazm, i oczywiście muzyka. Andrij przewodzi wspaniałemu zespołowi cygańskiemu (Gogol Bordello), gdy nie kara dorosłych chłopców za nie odrobinie pracy domowe, a striptizerka Weston daje Madonnie mnóstwo możliwości by podłączyć kilka z jej ulubionych piosenek. Zmęczony aptekarz hindus Manocha pojawia się bezsprzecznie w najśmieszniejszych komedii. Kiedy nie gapi się na swoją zgrabną asystentkę (piękną i nieskalaną McClure), jest on ofiarą wrzasku swojej żony.

O czym należy powiedzieć to trochę kiepskiej gry aktorskiej i ciąg mocno teatralnych scen, które by upadły gdyby nie były podparte ekranem kinowym. Widok Granta zrzucającego książki z półek, a następnie rzucającego się na dywan z płaczem jest bezcennym momentem, a i jednym z najbardziej przypadkowo zabawnych scen oglądanych w Berlinie przez wiele lat.

Jednak wiele niedociągnięć, a także bzdurne i składne zakończenie zawstydziłoby Richarda Curtisa, Madonna tymczasem czuje się dumna. Jej film ma ambicje artystyczne, które po prostu ominęły jej męża, reżysera Guy Ritchie. Madonna doskonale oddaje przypadkowy charakter szczęścia, gdy drogi życiowe ludzi przecinają się z całej masy mało prawdopodobnych, ale bezcennych powodów. Altmanowskim byłoby zbytnie komplementowanie, ale Mądrość i Seks pokazuje, że w Madonnie tkwi prawdziwy potencjał reżyserski.